Planowanie podróży to nie tylko rezerwacja lotów i noclegów, ale także przemyślenie budżetu na codzienne wydatki, w tym na jedzenie. Malta, choć urzeka słońcem i historią, może zaskoczyć cenami posiłków. W tym artykule, jako Ernest Malinowski, podzielę się z Wami moimi doświadczeniami i praktycznymi wskazówkami, jak jeść smacznie, poznając lokalne smaki, a jednocześnie nie nadwyrężać portfela. Przygotujcie się na konkretne liczby i sprawdzone rady, które pomogą Wam zaplanować wydatki na jedzenie na tej pięknej wyspie.
Ile kosztuje obiad na Malcie? Przewodnik po cenach posiłków na wyspie
- Ceny jedzenia na Malcie są wyższe niż w Polsce, a w szczycie sezonu i turystycznych lokalizacjach (Valletta, Sliema, St. Julian's) są najwyższe.
- Obiad w taniej restauracji to koszt 15-20 €, w średniej klasy około 25 € za osobę. Kolacja dla dwojga z winem to wydatek rzędu 70-90 €.
- Najtańsze opcje to street food: Pastizzi (0,35-1,50 €), Ftira (2-4 €), kawałek pizzy (1,5-2,5 €) i kebab (6-10 €).
- Napoje w restauracjach są droższe (piwo 2-3,50 €, woda 0,50-1,50 €), dlatego warto kupować je w sklepach (piwo ok. 1,30 €, woda 1,5l za 0,50-1 €).
- Gotowanie w apartamencie z zakupów w supermarketach (np. Lidl) jest znacznie tańsze niż codzienne jedzenie na mieście.

Zacznijmy od podstaw: obowiązującą walutą na Malcie jest euro (€). Niestety, muszę od razu uprzedzić, że ceny żywności są tu wyższe niż w Polsce, co wynika głównie z faktu, że ponad 70% produktów spożywczych jest importowanych. To naturalnie winduje koszty.
To, ile wydacie na obiad, zależy od kilku kluczowych czynników. Przede wszystkim od sezonu w szczycie turystycznym, czyli lipcu i sierpniu, ceny potrafią być wyraźnie wyższe. Kluczowa jest także lokalizacja: najdrożej będzie w najbardziej turystycznych miastach, takich jak Valletta, Sliema czy St. Julian's. Jeśli szukacie oszczędności, warto rozejrzeć się za lokalami na południu wyspy, a także na sąsiedniej, spokojniejszej wyspie Gozo, gdzie ceny są zazwyczaj bardziej przystępne. Oczywiście, typ lokalu również ma znaczenie bar szybkiej obsługi to zupełnie inny wydatek niż elegancka restauracja.
Przechodząc do konkretów, w taniej restauracji lub barze posiłek dla jednej osoby to zazwyczaj koszt rzędu 15-20 €. Mamy tu na myśli proste dania, takie jak pizza, makaron czy lokalne specjały. Jeśli celujecie w restaurację średniej klasy, obiad dla jednej osoby to już wydatek około 25 €.
- Za pizzę zapłacicie od 6-8 € (w prostszych miejscach) do nawet 15 € (w bardziej renomowanych restauracjach).
- Danie makaronowe to koszt w przedziale 8-15 €.
- Jeśli chcecie spróbować tradycyjnego królika po maltańsku, czyli Fenkata, przygotujcie się na wydatek rzędu 12-20 €.
- Zupy zaczynają się od około 5 €.
- Ryby i owoce morza są droższe, ale warto ich spróbować. Talerz dla dwóch osób z owocami morza to koszt około 37 €, a posiłek dla dwóch z winem w restauracji specjalizującej się w tych przysmakach to wydatek rzędu 50 €.
Jeśli planujecie wieczorne wyjście, kolacja dla dwóch osób składająca się z trzech dań i butelki wina w restauracji średniej klasy to już poważniejszy wydatek, który może wynieść od 70 do 90 €. Warto mieć to na uwadze, planując budżet na romantyczne wieczory.
Maltański street food smacznie i tanio
Jeśli zależy Wam na oszczędnościach, a jednocześnie chcecie spróbować prawdziwie maltańskich smaków, Pastizzi to pozycja obowiązkowa. Te małe, chrupiące pierożki z ciasta francuskiego, najczęściej nadziewane ricottą lub groszkiem, to najtańsza i najbardziej tradycyjna maltańska przekąska. Ich cena waha się od zaledwie 0,35 € do 1,50 € za sztukę, co czyni je idealnym rozwiązaniem na szybki i tani posiłek.

Oprócz Pastizzi, Malta oferuje inne ciekawe opcje street foodowe, które pozwolą Wam najeść się smacznie i bez wydawania fortuny:
- Ftira to maltańska kanapka, często podawana w chlebie o charakterystycznym kształcie, z tuńczykiem, warzywami i oliwkami. To sycąca i smaczna opcja, kosztująca zazwyczaj 2-4 €.
- Kawałek pizzy, idealny na szybką przekąskę w biegu, to wydatek rzędu 1,5-2,5 €.
- Jeśli macie ochotę na coś bardziej konkretnego, znajdziecie też kebaby w cenie 7-10 €. Z własnego doświadczenia mogę polecić jeden z lokali w Gzira, gdzie za naprawdę dobrego kebaba zapłaciłem około 6 €.
Moja rada, jeśli chcecie znaleźć najlepszy stosunek jakości do ceny, to unikajcie restauracji położonych bezpośrednio przy głównych atrakcjach turystycznych. Często wystarczy oddalić się o jedną lub dwie uliczki od najbardziej uczęszczanych miejsc, by znaleźć lokal z lepszym jedzeniem i niższymi cenami. Warto poszukać miejsc, gdzie jedzą lokalsi to zawsze dobry znak.
Ceny napojów jak oszczędzać?
Koszty napojów w restauracjach potrafią znacząco podnieść rachunek, dlatego warto być świadomym cen i szukać alternatyw. Oto, czego możecie się spodziewać:
- Lokalne piwo Cisk (0,5l) w restauracji kosztuje zazwyczaj 2-3,50 €.
- Lampka wina to wydatek rzędu 2-3 €.
- Kawa, np. cappuccino, to koszt 1-2,50 €.
- Mała woda (0,33l) w restauracji to wydatek 0,50-1,50 €.
- Lokalny napój Kinnie (0,5l), czyli gorzka pomarańczowa lemoniada, kosztuje około 1 €.
Jak widzicie, ceny napojów w restauracjach są dość wysokie. Dlatego, jeśli chcecie zaoszczędzić, kupujcie napoje w sklepach. Butelka lokalnego piwa (0,5l) to około 1,30 €, a duża butelka wody (1,5l) to zaledwie 0,50-1 €. Różnica jest znacząca, zwłaszcza jeśli pijecie dużo wody w upalnym klimacie Malty.
Gotowanie w apartamencie opłacalna alternatywa
Dla tych, którzy planują dłuższy pobyt lub po prostu chcą znacząco obniżyć koszty wyżywienia, gotowanie we własnym apartamencie z aneksem kuchennym jest najlepszym rozwiązaniem. Supermarkety, takie jak Lidl, oferują ceny, które, choć wyższe niż w Polsce, są znacznie bardziej przystępne niż codzienne jedzenie na mieście. Oto przykładowe ceny podstawowych produktów:
- Chleb (bochenek): około 1-1,20 €.
- Jajka (12 sztuk): około 1,90 €.
- Mleko (1l): około 0,90 €.
- Filet z kurczaka (1kg): 5-8 €.
- Pomidory (1kg): od 1,50 €.
Warto również szukać tzw. "set menu" (zestawów obiadowych) lub "happy hours" w restauracjach. Wiele lokali oferuje specjalne promocje w określonych godzinach, co pozwala spróbować dań z karty w znacznie niższej cenie. To świetny sposób na doświadczenie lepszej kuchni bez przepłacania.
Na koniec, jeśli macie taką możliwość, polecam odwiedzić targ rybny w Marsaxlokk w niedzielę rano. Kupicie tam świeże ryby i owoce morza prosto od rybaków, często w lepszych cenach niż w supermarketach. Lokalne piekarnie to z kolei idealne miejsce na zakup świeżego pieczywa i innych wypieków, które posłużą jako baza do pysznych i tanich posiłków.